wtorek, 3 lipca 2018

Siostry Elżbietanki w Ziemi Świętej

Stary Dom Polski


Już prawie od 80 lat Siostry ze Zgromadzenia św. Elżbiety prowincji poznańskiej pełnią posługę w Ziemi Świętej. Historia ich pobytu w Jerozolimie rozpoczyna się  w 1931 r. Wówczas, w odpowiedzi na prośbę Prymasa Polski Augusta Hlonda, siostra przełożona prowincji poznańskiej – Matka Stanisława Dankowska wysłała tam pierwsze siostry. 
Prowadzenie domu, zakupionego przez księdza Marcina Pinciurka w starej części Jerozolimy, miało stać się głównym zadaniem Elżbietanek. Dzięki wytężonej pracy Sióstr, po gruntownym remoncie, budynek mógł pełnić swoje zadanie, jakim było udzielenie schronienia polskim pielgrzymom. Elżbietanki umiały świetnie dostosować się do bieżących potrzeb organizując w latach 1939-1946 schronienie dla polskich żołnierzy i uchodźców. Pole ich działalności rozszerzyło się do organizacji posiłków dla potrzebujących, prowadzenia ochronki dla dzieci emigrantów oraz udzielania chorym pomocy ambulatoryjnej. Tak powstał tzw. „Stary Dom Polski”.

 

Nowy Dom Polski


Jednak w głowach sióstr już rodził się pomysł na budowę kolejnego domu, który mógłby służyć większej liczbie Polaków. W 1934 r. kupiły ziemię, w 1939 r. zaczęły gromadzić materiały budowlane, by 2 lata później mogło się odbyć uroczyste poświęcenie „Nowego Domu Polskiego”. Wielkiej pomocy doświadczyły siostry przy budowie i pracach wykończeniowych od Wojska Polskiego, a szczególnie Brygady Strzelców Karpackich. 
Głównym motorem napędowym tego przedsięwzięcia była s. Inocenta Gierszewicz. Zdarzały się momenty bardzo trudne – jak w 1948 r., kiedy to pod eskortą żołnierzy wyrzucono siostry z domu. Mogły tam wrócić dopiero po 2 latach, ale domem już trudno to było nazwać. Ruiny, zdewastowane i rozkradzione pomieszczenia. Wielką siłą ducha wykazała się wtedy ówczesna przełożona Matka Augustyna Skibińska, która swoim przykładem pociągnęła siostry, by się nie poddać. 
Kolejnym ciosem były jednak zniszczenia dokonane podczas „wojny sześciodniowej” w 1967 r. Ta wydawać by się mogło syzyfowa praca, przyniosła jednak efekty – do dzisiaj dom istnieje. W swojej historii służył także jako: przychodnia, przedszkole, kuchnia, schronienie dla dochodzących do zdrowia żołnierzy.

Obecnie siostry Elżbietanki zarówno w Starym i w Nowym Domu Polskim przyjmują pielgrzymów z całego świata, a szczególnie Polaków, odwiedzających Ziemię Święta. Dodatkowo Stary Dom Polski zapewnia opiekę ambulatoryjną dla ubogiej ludności arabskiej.

 

Dom w Betlejem

 

Jednym z ostatnio realizowanych projektów Sióstr jest budowa domu dziecka w Betlejem. Pomysł na jego powstanie rodził się w 2004 r. Po roku siostry zakupiły ziemię i rozpoczęły budowę. Początkowo miał to być dom wypoczynkowy dla dzieci z Góry Oliwnej. Jednak zaistniała sytuacja polityczna i budowa muru, a co za tym idzie dostarczające wielu problemów przejście przez granicę izraelsko-palestyńską oraz wielkie zapotrzebowanie, spowodowało zmianę planów. 
Idea przemieniła się w kolejny dom dla dzieci z terenów Autonomii Palestyńskiej. Dom może przyjąć 20 dzieci.

W trudnych dla chrześcijan warunkach życia siostry Elżbietanki trwają w Ziemi Świętej od wielu lat. Ich niestrudzoną postawę najtrafniej tłumaczy zdanie s. Caritas z Nowego Domu Polskiego: „Misja w Ziemi Świętej polega na dawaniu świadectwa obecności”.

Tekst Malwiny Domżalskiej pochodzi z książki Akademickiego Koła Misjologicznego 
„Prośmy o pokój dla Jeruzalem” (Poznań 2011)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Liczy się każde źdźbło! [pomoc dla Domu Pokoju w Jerozolimie]

Liczy się każde źdźbło! Każde źdźbło w trawie, której zakup możemy pomóc sfinansować! Plac zabaw w Home of Peace – domu dziecka na Gór...